|
Dlaczego w gronie zakładających działalności gospodarcze jest tak niedużo polotu i finezji? Nazywają oni swoje nowo powstałe sklepy, restauracje, kluby w taki metodę, że ze 100% pewnością nie przyciąga im to klienteli, a wręcz ją odstrasza. Przytoczmy to kilka przykładów, aby ani jedna osoba nie powiedział, że nasze słowa są puste i nic nie znaczące. Wyobraźcie sobie dwa, stojące obok siebie sklepy z artykułami dla bokserów. Nad jednym z nich wisi szyld „boks sklep”, nad drugim: „find your box”. Gdzie wejdziecie po rękawice? Weźmy jeszcze restauracje. Jednakowa sytuacja, dwa lokale, przysłowiowe drzwi w drzwi. Jedna z nich nazywa się „ U Zdzicha”, a druga „ „Balanc’es”. Z założeniem, że w każdej podają francuską kuchnię, której z nich będziesz klientem? Otóż to, nic się w branży usługowym tak nie liczy jak dobra nazwa przedsiębiorstwa. Jest ona bowiem znakiem rozpoznawczym właściciela. Świadczy o jego pomysłowości, profesjonalizmie i poważnym traktowaniu prywatnej pracy. Kontrahent też chce się czuć wyjątkowo. Gdy decyduje się odwiedzić miejsce o eleganckiej nazwie, samoczynnie sam chce być traktowany jak ktoś elegancki. Nazwa bowiem działa na naszą wyobraźnię. Zanim zajrzymy do sklepu czy klubu, w którym nigdy nie byliśmy, musimy domyślać się jak tam jest i czy rzeczywiście warto się tam zapuszczać. Z całą pewnością stali klienci są już przyzwyczajeni i nazwa przestaje na nich oddziaływać, jednakże nowi goście mocno, choć w pewnych przypadkach sami o tym nie wiedzą, odczuwają jej wpływ.
|
|